Nauka angielskiego w szkołach podstawowych

nauka angielskiego

Ciekawostką jest fakt, iż odkąd do szkół podstawowych wprowadzono lekcje języka angielskiego jako zajęcia obowiązkowe, system ten podlega ciągłym badaniom. Chodzi przede wszystkim o sprawdzenie efektywności nauczania dzieci oraz analizę oferowanego programu edukacyjnego w poszczególnych klasach.

Niestety, wiele wyników badań nie pozostawia złudzeń – uczniowie nie są traktowani indywidualnie, nie daje się im szansy na sprawną naukę i zdobywanie nowych umiejętności komunikacyjnych w obcym języku. Co więcej, klasy są przepełnione, w tak licznych grupach nie ma możliwości skutecznego nauczania. Okazuje się, że większość prowadzonych zajęć daje marne efekty. Lekcje nie są kreatywne, nie pobudzają uczniów do myślenia a raczej polegają na wklepywaniu utartych regułek. Tak niestety nie da się nauczyć sprawnej komunikacji w języku obcym.

Ponieważ znajomość języka angielskiego jest dzisiaj jednak kwestią praktycznie priorytetową, to spora grupa rodziców decyduje się na wykupienie dodatkowych kursów językowych, dzięki którym ich dziecko nauczy się języka obcego w znacznie lepszym stopniu. Zresztą nie ma z tym większego problemu bowiem takowe kursy dostępne są praktycznie w każdym mieście Polski. Dla przykładu, mieszkańcy Michałowic i okolic mogą wpisać w wyszukiwarkę hasło typu „angielski Michałowice”, by w kilka chwil znaleźć odpowiednią szkołę językową, która prowadzi zajęcia dla dzieci w określonym przedziale wiekowym.

Zobacz także:




2 Komentarze

  1. Z żoną posyłamy synka na dodatkowe lekcje angielskiego bo nauka w podstawówce sięga prawie dna. Często zmieniający się nauczyciele nie wykładają całego materiału i nie przykładają się do zrobienia ciekawych lekcji a dzieci jak to dzieci nudzą się.

  2. Nie ma co się oszukać że poziom angielskiego w szkołach sięga dna i nie takich efektów jak to przez wiele lat uważają urzędnicy. Potrzebna jest reforma metod przekazywania wiedzy i źródeł bo są przestarzałe.

Komentowanie jest wyłączone.